-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
Za każdym razem coraz bardziej zakochuję się w Krakowie. Może dlatego, że przeważnie zwiedzam go nocną porą?
-
-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
Wtem, wszystko zaczęło się układać jak cza. Okeejj... gdzie jest haczyk?
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
[^karolin] Ja chcę jeszcze raz! *_*
-
[^aranha] Why you so cute?! ;D
-
Zaraz obejrzę "Jak wytresować smoka". [ula.soup.io](s) (ciężko mi uwierzyć, że mam już 22 lata...)
-
[^alquana] o, a mi się dziś śniło latanie na miotle za zniczem. :)
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
Dostałam na święta chomika. Poznajcie Mańka Manianę. Taki mały m&m's :)
-
-
Poniedziałek, 26 grudnia 2011
-
Ostatni dzień lenistwa, a jutro ostry zapieprz przy maszynie. Do szycia ;D
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
[^karolin] i już wracam do kuchni ;]
-
#drogiblipie Wesołych Świąt :)
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
[^karolin] Maamoo, ja nie chcę tam wracać...
-
Po całym dniu wreszcie wyszłam z kuchni.
-
-
Czwartek, 22 grudnia 2011
-
[^karolin] ale tu jes pustoo. A panie z czytelni dziwnie na mnie paczo...
-
Kto przyjechał dwa dni przed świętami na uczelnię do czytelni? #niestetyja
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
[^alquana] To jest możliwe? :O
-
Tata wrócił z Belgii. Z Czekoladą *.*
-
A dzis jest Swiatowy Dzien Orgazmu. I Pozdrawiania Brunetek. Tak tylko wspominam, nie zeby cos...
-
Wychodze z uczelni, a na chodniku przed - Odcieta Glowa Karpia. Ho, ho, ho i poczuj magie tych swiat?
-
"Ludzie mają zady i walety." - z wypracowania dyslektyka. :D
-
-
Wtorek, 20 grudnia 2011
-
Dlaczego to sprzątanie idzie mi tak ciężko? Otóż, znalazłam pamiętniki. Pamięta ktoś te zeszyciki? :D
-
Idę walczyć z Szafą. Wczoraj ogarniałam 1/3. Do 2 w nocy. I mam już wór ciuchów do wywalenia - efekty kompulsywnych zakupów. >.<
-
[^lichurec] może jakbyś tak nie krzyczał, to by nie pouciekały ;P
-
Się chwalę, bo mi ^luca pozwoliła. #rękodzieło i trochę takie "pokaż kotku, co masz w środku (paczki)" :)
-
[^luca] Wersja kieszonkowa ;) Zaniemaco.
-
[^pastylka] oplułam monitor. Aczkolwiek - genialne słowotwórstwo :D
-
O, mammo. To będzie następna sukienka, którą uszyję.
-
Poczta polska zepsuła mi moje #małeradości. Moment oczekiwania na sprawienie komuś radości jest najlepszy, a oni mi go skrócili do 1 dnia. :<
-
[^suchy] + Milijon!
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
[^argasek] otarłeś się w tłumie o Edwarda.
-
Zimo, dziwko, KAJ SIĘ SZLAJASZ? I czemu nie tu?!
-
-
Sobota, 17 grudnia 2011
-
8h w towarzystwie Szefa na powierzchni 2mkw (nie było dokąd uciec!). Na kacu (ja, nie Szef). y.Y
-
[^lichurec] Ja, MHM.
-
Gram w Czarne Historie. Nie sądziłam, że znajomi mają taką chorą wyobraźnię.
-
-
Czwartek, 15 grudnia 2011
-
"-Wierzysz w istnienie zła? -Widziałaś moją matkę?"
-
Adamsy lecą! :D
-
[^karolin] Tylko za nic nie mogę znaleźć nazwy tego deseru :(
-
[^argasek] Już miałam pisać, że BŁEE, gdy wtem trafiłam na wzmiankę o deserze, o którym marzę, odkąd o nim usłyszałam [seromaniacy.pl](s)
-
Gupi T-mobile jest gupi.
-
-
Wtorek, 13 grudnia 2011
-
"There is a land called Passive Agressiva and I am their queen."
-
[^luca] Kiri, kiri, kiri- serek był chyba taki... #przprszm luźne skojarzenia
-
[^lichurec] Dobrze mówi!
-
Nudziło mi się, więc poukładałam pierdyliard pudełeczek i policzyłam papierosy. Normalna to ja chyba nie jestem.
-
Klient na pytanie, czy papierosy chce w miękkim, czy w twardym opakowaniu, odp.: "Myślałem, że w miękkim, ale na pani widok zmieniłem zdanie." No #samaniewiem
-
Śnili mi sie ^alquana, ^orkan i ^argasek. Sen o epickiej bitwie na śnieżki. Epickiej, bo Katapulty. #dziwnesny i chyba za dużo Gumisiów...
-
-
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
-
[^karolin] A przydawały się, gdyż szpanowanie ogromnymi strupami i siniakami- bezcenne.
-
[^alquana] Wybetonowany plac zabaw- dziś już takich cudnych miejsc nie ma.
-
[^alquana] i nietoperze wykonywane na tychże, lub ewentualnie na Trzepaku.
-
[^cain] O. A ja mam w szafie zakamuflowany słoik, o którym zupełnie ZAPOMNIAŁAM. Nie wiem, jakim cudem to się stało...
-
-
Niedziela, 11 grudnia 2011
-
Bu. Po 4 dniach w zasypanych śniegiem górach ja mam jutro iść na 12h do małej budki w śmierdzącym markecie? A Takiego Wała. Nigdzie nie idę.
-
[^karolin] Pff.
-



